25 maja 1940

Transport 925 więźniów do Konzentrationslager Dachau

  • Przebieg formowania transportów był koszmarem. Więźniowie opisują, że akcja przygotowawcza przebiegała nocą i niekiedy ciągnęła się przez cały następny dzień. Najpierw wywoływano więźniów z cel, potem wśród bicia i przekleństw wydawano im z magazynu wszelką własność osobistą, a następnie przepędzano w kotlinkę między wałami gdzie formowani byli w kolumny transportowe.

    We wspomnieniach Kazimierza Utraty czytamy: »Na odjezdne dano każdemu trzy czwarte litra zupy. Zupę tę przynieśli nam SS-mani w wiadrze, w którym załatwiali swe potrzeby fizjologiczne (Schutzhäftling No 5255. Dachau. W: »Wola Ludu« nr 67 z 1945 r. Także Archiwum Referatu Historii Partii (dalej cyt. ARHP) Poznań, t. 78, poz. 4, teka osobowa K. Utraty). Godny uwagi jest również szczegół, który zanotował — przy opuszczaniu Fortu transportem, w październiku 1940 r. — więzień Zdzisław Chudziński. Pisze on: »kazano [mi] podpisać formularz, który głosił, że opuszczam Fort VII w Poznaniu i nie wolno mi nigdy opowiadać o tym, co widziałem i co słyszałem i przeżyłem w tym obozie. W razie przekroczenia zakazu grożono powtórnym zamknięciem w Forcie VII, tym razem na zawsze«. (Wspomnienia młodzieży wielkopolskiej…, op. cit., s. 208).

    W atmosferze lęku i niepewności więźniowie do końca nie orientowali się czy jadą na śmierć, czy na powolną zagładę. Cały Fort nie spał i był każdorazowo poruszony do żywego, gdy kompletowano transport.

    Późnym wieczorem ładowano więźniów na kryte ciężarówki i wieziono przeważnie na łazarski dworzec towarowy. Transportom towarzyszyła zawsze silna eskorta uzbrojonych esesmanów. Na rampie kolejowej ładowano więźniów do bydlęcych wagonów. Ciasnota i tłok w wagonach były tak wielkie, że więźniowie siedzieli na podłodze na zmianę. Nie dysponujemy co prawda listami przewozowymi, ale na podstawie losu więźniów, którzy pozostali przy życiu, można stwierdzić, że z Fortu VII kierowano do wszystkich większych obozów i więzień Rzeszy. Pierwsze transporty, gdzieś do połowy 1940 roku, wysyłano przede wszystkim do Dachau na terenie Bawarii oraz do Ravensbrück na terenie Meklemburgii. Potem transporty kierowano zarówno do obozów znajdujących się na terenie Rzeszy do Buchenwaldu, Gusen, Mauthausen, Sachsenhausen (zw. Sachsenhausen-Oranienburg) — jak i do obozów leżących na ziemiach polskich — do Oświęcimia (Auschwitz), Rogoźnicy (Gross Rosen), Sztutowa (Stutthof) i innych — a także do więzień w Poznaniu, we Wronkach, Rawiczu, Berlinie, Halle, Lipsku, Wrocławiu, Zwickau i innych.

    Podróż więźniów z Poznania do miejsca przeznaczenia odbywała się w najokropniejszych warunkach. Transporty konwojowali esesmani. Pociągi wlokły się niekiedy całą dobę. W szczelnie zamkniętych wagonach panował zaduch, było gorąco lub zimno. Więźniowie mdleli z braku powietrza i wody. Do stacji docelowej dojeżdżali żywi z martwymi.

    Marian Olszewski, Fort VII w Poznaniu, Wydawnictwo Poznańskie, 1971, s.74
  • Rejestry przybyłych do obozu koncentracyjnego Dachau

    Dachau Zugangsbucher (w tłumaczeniu: rejestry wejścia lub dziennego przybycia) zawierają nazwiska, numery seryjne i dane ponad 150 000 więźniów.

    Arolsen Archives (fotokopie), Zugangsbücher des Konzentrationslagers Dachau / Zugangsbuch, Häftlingsnummern 008251 – 015211; US National Archives
  • Księgi przyjęć do KL Dachau, 09.04.1940 – 07.05.1945

    Dzienne listy transportowe, oprawione w formie tomu. Oryginalne odręczne rejestry wpisów kończą się nagle w dniu 2.4.45. Transporty ewakuacyjne z Flossenbürga i z Natzweiler Kdos przybywały jeszcze po tej dacie. Wiele z tych list transportowych wydaje się być oryginalnymi zapisami, ale inne wydają się być oczywistymi kompilacjami, prawdopodobnie wykonanymi przez więźniów „Schreibstube”, którzy pozostali w obozie jeszcze przez jakiś czas po wyzwoleniu i kontynuowali pracę nad zapisami.

    (Katalog dokumentów obozów koncentracyjnych przechowywanych przez International Tracing Service, Allied High Commission for Germany, Vol. 1, s. 90) Zugangsbücher des Konzentrationslagers Dachau, 09.04.1940 – 07.05.1945
  • Konzentrationslager Dachau

    Utworzony w 1933 r. jako miejsce izolacji i pracy wychowawczej politycznych przeciwników nazistowskiej ideologii obóz, stał się obozem wzorcowym i miejscem szkolenia załóg systemu eksterminacji III Rzeszy.

  • 10736

    Blok / Izba:
    10 / 2

    Lipke Sigusmund, młynarz, data przybycia 24 maja 1940, przeniesiony 2 sierpnia 1940 do KL Mauthausen-Gusen, numer więźnia 10736, więzień polityczny, blok 10, izba 2, wcześniejsze miejsce zamieszkania Łęczyca, Pogorzela, gmina Krotoszyn, żonaty, 4 dzieci, katolik, Polak, dodatkowe notatki [adres korespondencyjny] Stanisława Lipke Pogorzela ul. Koźmińska 216

    Arolsen Archives Office Cards Dachau A-Z / Documents with names from LIKAN, August (s.10736)

    Numer więźnia 10736, więzień polityczny, blok 10, izba 2, data wywozu z obozu 2 sierpnia 1940, Lipke Sigismund, urodzony 4.2.01, wcześniejszy adres zamieszkania Pogorzela 216, data przybycia 24.5.40

    Arolsen Archives Name index cards / Kuk-Lor (s.3471); Yad Vashem Archives (oryginały)
  • Alfabetyczny rejestr więźniów obozu koncentracyjnego Dachau, A – Z

    Rejestr zawiera nazwiska, daty urodzenia, dawne adresy, numery więźniarskie oraz losy więźniów (przeniesienie do innych obozów koncentracyjnych, śmierć, wyzwolenie). Rejestr powstał po wyzwoleniu obozu.

    Arolsen Archives Alphabetical register of prisoners of the concentration camp Dachau, A – Z [8056100] / Li – Ly [8056119]
  • Dachau, 7 lipca 1940

    Moja kochana żono i dzieci.
    Jestem zdrowy i mam nadzieję, że wy wszyscy, moi kochani, macie się tak samo. Tu na miejscu mamy kantynę, gdzie możemy wszystko kupić, jednak doskwiera nam brak pieniędzy. Wysyłając listy i pieniądze, proszę o podawanie dokładnego i czytelnego adresu wyłącznie w języku niemieckim, takiego jak numer więźnia itp. Również listy do mnie proszę pisać tylko po niemiecku. Proszę o niezwłoczną odpowiedź na mój list i myśl tylko o dzieciach, wtedy i ja będę w dobrym zdrowiu. Jak się mają pozostali w domu, mój szwagier, siostra i brat? Czy wszyscy są zdrowi? Proszę o dokładne przestrzeganie drukowanych [na formularzu – MŁ] niemieckich przepisów obozowych i pisanie do mnie wyłącznie po niemiecku. Proszę o rychłą odpowiedź. Pozdrawiam Ciebie i wszystkich krewnych. Lipke Sigesmunt [błąd w pisowni imienia].

  • Dachau, 21 lipca 1940

    Kochana żono i dzieci.
    Piszę teraz mój drugi list do Ciebie, droga żono, ponieważ jak dotąd nie otrzymałem od Ciebie odpowiedzi na mój pierwszy list, ale każdego [najlepszego ?] dnia liczę, że otrzymam od Ciebie list. Jak dotąd jestem zdrowy i mam nadzieję, że Ty i dzieci również. Gdy nadejdzie czas pójścia dzieci do szkoły, proszę poślij tam niezwłocznie wszystkie dzieci, które kwalifikują się do szkoły, aby też mogły się czegoś nauczyć i kup dzieciom [im] niezbędne podręczniki szkolne itp. Czy wysłałaś mi już pieniądze? Jeśli jeszcze nie, wyślij mi je jak najprędzej. Możesz wysyłać mi 15,- RM co miesiąc. Na moje listy odpowiadaj bezzwłocznie. Napisz do Lidii, i jak się miewa szwagier Marcinkowski? Proszę pozdrów go ode mnie. Czy zakład nadal istnieje i czy wciąż masz swoje dotychczasowe mieszkanie. Dbaj o zdrowie swoje i dzieci. Kończąc mój list przesyłam Wam droga żono i dzieci serdeczne pozdrowienia i ucałowania. Wasz mąż i ojciec. Z. Lipke

  • Marcin Rychlik, z zawodu fryzjer, wywieziony z Pogorzeli wraz z Zygmuntem do Fortu VII, KL Dachau i KL Gusen jako fryzjer blokowy przetrwał obozową gehennę aż do wyzwolenia. Po powrocie opowiedział o wszystkim w szczegółach.