Konzentrationslager Posen (Fort VII)

Lager der Blutrache (pol. Obóz krwawej zemsty)

Obóz przejściowy, a następnie więzienie policyjne. Założony 10 X 1939; do XI 1939 nosił nazwę Sicherheitspolizei Chef der Einsatzgruppe VI Konzentrationslager-Posen; po przejęciu przez Gestapo nosił pełną urzędową nazwę — Geheime Staatspolizei. Staatspolizeileitstelle Posen. Übergangslager — Fort VII; od poł. 1941 na oficjalnych drukach nosił nazwę więzienia policyjnego i obozu pracy wychowawczej — Polizei gefängnis der Sicherheitspolizei und Arbeitserziehungslager (Fort VII).

Zlokalizowany w Forcie VII — starej pruskiej warowni, która stanowiła niegdyś część systemu umocnień obronnych, wybudowanych wokół P. [Poznania] — na zach. peryferiach miasta. Fortyfikacja była starannie zamaskowana naturalnym ukształtowaniem terenu — opasana wałami i osłonięta gęsto porosłym kompleksem zieleni. Teren Fortu otaczała szeroka i głęboka fosa. Mury forteczne były kilkumetrowej grubości. Zabudowania forteczne składały się z 3 kondygnacji: podziemia, parteru i górnej nadbudowy w postaci murowanych schronów, osypanych wysoko ziemią. Z dziedzińca, przez most na fosie, prowadziła droga do parterowych pomieszczeń Fortu; szeroki i długi korytarz przecinał całość kondygnacji. Poprzecznie, w prawo i lewo, biegły dwa korytarze, wzdłuż jednego z nich mieściły się cele więźniów. Pierwsze transporty więźniów przybyły do Fortu VII w poł. X 1939. Składały się z osób aresztowanych przez posuwające się za Wehrmachtem grupy operacyjne policji i służby bezpieczeństwa. Aresztowania objęły przede wszystkim inteligencję; liczną grupę aresztowanych stanowili powstańcy śląscy i wielkopolscy. Transporty aresztowanych napływały do Fortu VII do końca 1939 i przez pierwsze miesiące 1940. Od IV 1940 do Fortu VII Gestapo zaczęło kierować aresztowanych uczestników ruchu oporu. Więźniowie przebywający w Forcie VII pochodzili z Poznańskiego, Śląska i Pomorza. Kobiet w Forcie VII było niewiele (ich stan nigdy nie przekraczał 50). Więzienie było obliczone na ok. 1000 osób, a stan przeciętny rzeczywisty wynosił ok. 2 tys. Ogółem przez Fort VII przeszło od 10 do 15 tys. osób. Cele więzienne były bez okien, kamienne, zimne i nisko sklepione, bez żadnych sprzętów; więźniowie spali na garstce słomy, na betonowej posadzce bez przykrycia; zagęszczenie cel sprawiało, że więźniowie musieli spać na zmianę. W systemie wyniszczania istotne było pozbawienie więźniów wyżywienia, które zawierałoby niezbędną dla podtrzymania sił ilość kalorii. W celach mnożyło się robactwo i rozwijały się choroby, zwłaszcza świerzb. Opieka lekarska była fikcją, z założonej dopiero w 1942 „izby chorych” prawie nikt nie wyszedł żywy.

W Forcie VII stosowano cały wymyślny system kar. Cztery ciemne pomieszczenia piwniczne służyły specjalnie za cele karne; były one tak małe, że mógł w nich przebywać tylko jeden człowiek w pozycji siedzącej lub leżącej; osadzano w nich więźniów na 3-9 dni bez jedzenia i picia. Niemal każdego dnia hitlerowcy dokonywali w Forcie VII tajemniczych mordów i egzekucji, często na dziedzińcu fortecznym, pod ceglanym murem zw. ścianą śmierci; pojedynczych rozstrzeliwań dokonywano na stokach wałów, w fosie; miejscem masowego wieszania więźniów był w 1943 bunkier nr 58. Od XI do XII 1939 również przywożono do Fortu ofiary w celu likwidacji, m.in. psychicznie i nieuleczalnie chorych z Owińska. Masowych egzekucji dokonywano poza terenem Fortu. Ekipa esesmanów przygotowywała w ustalonym miejscu doły (ok. 25 m długości), w których miały spocząć ciała ofiar. Na miejscu straceń więźniom związywano ręce, zawiązywano oczy i ustawiano grupami 5-10 osób twarzą do przygotowanego dołu: po salwie plutonu egzekucyjnego ciała opadały do dołów. Najwięcej więźniów rozstrzelano w lasach palędzkich (po wojnie odkryto tam 19 masowych grobów), m.in. 7 XI 1939 rozstrzelano ok. 70 studentów pol., a zimą 1939/40 — grupę zakonnic. W 1944 wszystkie groby zostały przez hitlerowców odkopane, a zwłoki spalone. Masowych mordów dokonywano na więźniach Fortu również w lasach pod wsią Dąbienko, niedaleko wsi Sawinki w pobliżu Mosiny, gdzie po wojnie odkryto 14 mogił zbiorowych ze spalonymi zwłokami ofiar, w Tuchorzy (ówczesny pow. wolsztyński) — 9 VIII 1944 i Małej Górce (ówczesny pow. wrzesiński) — 22 V 1941. Liczne mogiły zbiorowe odkryto w Rożnowie i innych miejscowościach. Więźniów wysyłano też do obozów koncentracyjnych; pierwsze transporty od poł. 1940 do Dachau, RavensbriIck, potem do Buchenwaldu, Gusen, Mauthausen, Sachsenhausen, do Oświęcimia, Rogoźnicy, Sztutowa i in., a także do więzień w P. [Poznaniu], Wronkach, Rawiczu, Berlinie, Halle, Lipsku, Wrocławiu, Zwickau i innych. Ewakuację więźniów z Fortu VII do Żabikowa rozpoczęto w III 1943; trwała ona rok; wiosną 1944 ewakuowano ostatnich więźniów — kobiety; obóz w Forcie przestał istęnieć. W ciągu 5 lat Fort VII pochłonął ogromną liczbę ofiar, trudno jest jednak ustalić ścisłą liczbę zmarłych i pomordowanych z powodu braku danych. Jedynie w aktach Urzędu Stanu Cywilnego miasta P. [Poznania] przechowało się 479 aktów zgonów więźniów Fortu. Nie są to dane pełne, gdyż władze obozowe nie rejestrowały wszystkich ofiar.

Obozy hitlerowskie na ziemiach Polskich 1939-1945 red. Czesław Pilichowski